niedziela, 5 lipiec 2009

Logos Hope w porcie w Cork

Do portu w Cork wpłynął Logos Hope - statek na którym pływa 300 wolontariuszy z ponad 40 krajów.

/Na zdjęciu: Logos Hope w porcie w Cork/

Załoga statku to wspólnota chrześcijan z wielu krajów, ludzi różnych zawodów których łączy jeden cel: chcą pomagać innym.

Statek gości w porcie w Cork od 3 do 12 lipca, można go zwiedzać: wejście na pokład kosztuje 1 euro, za dodatkowe 3 euro przewodnik w małych grupach oprowadzi nas po całym statku, za kolejne 2 euro można nabyć świetny album o tym statku.

/Na zdjęciu: stoję na kapitańskim mostku ;-)/

sobota, 4 lipiec 2009

XXII Rozmowy (nie)Kontrolowane

W sobotę, 4 lipca b.r., w pubie Slate w Cork miały miejsce XXII "Rozmowy (nie)Kontrolowane".

Gościem Specjalnym "Rozmów..." był p. Sławomir Bogucki, właściciel serwisu komputerowego Magicomp Service: www.magicomp.ie działającego w Cork.

Kilka słów o naszym Gościu:

Sławomir Bogucki, ur. w 1970 roku, żonaty, ojciec czwórki dzieci. Przed Irlandią - mieszkał także w Austrii. W Irlandii jest od lipca 2005 r. W 2006 r. założył własną działalność gospodarczą: remonty - i serwis komputerowy. Stale inwestuje i rozwija swój biznes. Marzenia Sławka to: szczęśliwa rodzina, zdrowe i wykształcone dzieci, własny domek nad jeziorem gdzieś na wiosce, daleko do zgiełku. Docelowo planuje zamieszkać w jakimś ciepłym kraju.

W trakcie "Rozmów..." można było uzyskać cenne - chociaż wyjątkowo tego dnia darmowe - porady związane z codziennym użytkowaniem komputera, w tym związane z przedłużeniem bezawaryjnego działania laptopów, a także z prowadzeniem własnej firmy w Irlandii - dowiedzieliśmy się m.in. szczegółowo o wyjątkowo prostych procedurach otworzenia i prowadzenia własnej firmy w Irlandii.

Dodatkowo, wśród uczestników "Rozmów...", zostały rozlosowane nagrody ufundowane przez naszego Gościa: m.in. program antywirusowy "Kaspersky" oraz płyty do zapisywania danych. Ponadto każdy uczestnik "Rozmów..." otrzymał 10% zniżkę na usługi w firmie p. Sławomira Boguckiego.

/Na zdjęciu: uczestnicy XXII "Rozmów..."/

piątek, 3 lipiec 2009

MyCork: przygotowania do Festiwalu Kultury Polskiej

W czwartek, 2 lipca b.r., członkowie Stowarzyszenia MyCork spotkali się w celu wstępnego omówienia spraw związanych z organizacją przez nasze stowarzyszenie III Festiwalu Kultury Polskiej w Cork.

/Na zdjęciu: uczestnicy spotkania/

III Festiwal Kultury Polskiej tradycyjnie jest zaplanowany na listopad. Koordynatorem tego projektu jest Monika Nowakowska. Na razie jeszcze jest zbyt wcześnie by szczegółowo przedstawić plan festiwalu, niemniej uchylę rąbka tajemnicy i zdradzę, że w tym roku chcemy położyć duży nacisk na polsko - irlandzką integrację. W tym celu Monika chce m.in. zaprosić bardzo znany zespół muzyczny z Polski, który śpiewa także po angielsku. Planujemy także wspólne śpiewanie, gdzie Irlandczycy będą śpiewać znaną polską piosenkę po polsku, a Polacy znaną irlandzką piosenkę - po irlandzku (podkreślę: po irlandzku - nie po angielsku). Kolejnym integracyjnym wydarzeniem w ramach Festiwalu Kultury Polskiej będą projekcje polskich filmów z angielskimi napisami. Ale to oczywiście tylko "krople w morzu" wydarzeń przygotowywanych przez Stowarzyszenie MyCork.

O poprzednim Festiwalu Kultury Polskiej w Cork organizowanym przez Stowarzyszenie MyCork można przeczytać TUTAJ.

czwartek, 2 lipiec 2009

Polskie warzywa i owoce w sklepie "Wędlinka" w Cork

Od niedawna mamy w Cork szeroki wybór sprowadzanych z Polski owoców i warzyw.

/Na zdjęciu: fragment stoiska z warzywami w sklepie "Wędlinka"/

W sklepie "Wędlinka" przy Washington Street (poprzednio mieścił się tam sklep "Miś") możemy kupić świeże ogórki gruntowe, koper, czosnek (czyli - zestaw do kiszenia), rzodkiewki, cebulę, ziemniaki, kukurydzę, maliny, bób, agrest, pomidory, czereśnie, jagody, porzeczki, itp. - a wszystko - w przystępnych cenach.

środa, 1 lipiec 2009

Nowa siedziba Saloniku Prasowego "BaDaCz"

Od dzisiaj, tj. 1 lipca b.r. Salonik Prasowy "BaDaCz" w Cork ma nową siedzibę: znajduje się w samym centrum miasta, przy Paul Street (naprzeciwko Tesco).

/Na zdjęciu: świeżo malowana nowa siedziba Saloniku Prasowego "BaDaCz" w pierwszym dniu swojej działalności w nowym miejscu/

Salonik Prasowy "BaDaCz" został otwarty 10 maja 2007 r., przez pierwsze 2 lata swoje działalności mieścił się przy North Main Street. Od samego początku było to nie tylko miejsce sprzedaży książek i prasy, ale także miejsce wielu wydarzeń kulturalnych. To właśnie w "BadaCz-u" gościli pisarze, dominikanin o. Mariusz Lisak, autor m.in. znanej książki pt.: "Dwie fale. Przewodnik duchowy emigranta" oraz Dariusz Rekosz, Honorowy Ambasador Literatury Dla Dzieci i Młodzieży Kampanii MAMA, TATA... & MYSELF?, autor książek dla dzieci - i dla dorosłych. W "BaDaCz"-u podpisywała swoje płyty także Kasia Kowalska.

/Na zdjęciu: właściciele Saloniku Prasowego "BaDaCz", pp. Barbara Cieślik - Wodzińska i Dariusz Cząstka w trakcie otwarcia nowej siedziby saloniku/

Właściciele Saloniku Prasowego "BaDaCz", pp. Barbara Cieślik - Wodzińska i Dariusz Cząstka, zawsze wspierają akcje organizowane przez Stowarzyszenie MyCork, m.in. Finały Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, Festiwal Kultury Polskiej czy Dni Kultury Chrześcijańskiej i szereg innych, fundując wiele atrakcyjnych nagród.

Warto odwiedzić także stronę internetową Saloniku Prasowego "BaDaCz": www.BaDaCz.eu.

wtorek, 30 czerwiec 2009

Polski chleb w Cork (22): "chleb jęczmienny"

Niejako siłą inercji kontynuuję cykl "polskich chlebów w Cork", tym razem demonstrując "chleb jęczmienny" (na zdjęciu).


Obawiam się, czy ten cykl, w którym od 2007 r. dokumentuję różnego rodzaju "polskie" pieczywo dostępne w irlandzkim Cork - nie robi się już nudny? Jego zamysł, który powstał jeszcze wcześniej, bo w roku 2005, miał na celu wykazanie, że wbrew twierdzeniu różnej maści malkontentów narzekających, że "nie ma tutaj polskiego chleba" - w Irlandii naprawdę można kupić dobrej jakości pieczywo. Z drugiej strony, dobre pieczywo - to wcale niekoniecznie "polskie" pieczywo. Niemniej, kiedy nawet w takim dość prowincjonalnym Cork można nabyć kilkadziesiąt rodzajów chleba (ile ich jest w Dublinie?) oznaczonego jako "polski", to chyba każdy znajdzie coś dla siebie?

Ja i tak się będę upierał, że irlandzki chleb i masło - naprawdę mogą być świetne ;-)

poniedziałek, 29 czerwiec 2009

Dni Kultury Chrześcijańskiej w Cork

W Cork w dniach 25 - 28 czerwca b.r. miały miejsce Dni Kultury Chrześcijańskiej, współorganizowane przez Stowarzyszenie MyCork. Koordynatorami tego projektu byli Iza Krygiel - Kozłowska i Bartosz Sokołowski.

/Na zdjęciu: Iza Krygiel - Kozłowska i Bartosz Sokołowski, koordynatorzy Dni Kultury Chrześcijańskiej/

czwartek, 25 czerwca
Dni Kultury Chrześcijańskiej rozpoczęły się w Carmelirte Friary w Kinsale. Wykład o Edycie Stein poprowadził karmelita o. Mariusz Placek, referując na przemian kolejne akapity w języku polskim i angielskim.

/Na zdjęciu: wykład o. Mariusza Placka/

Bardzo duże wrażenie zrobiła także pantomima "Everything".

/Na zdjęciu: pantomima "Everything"/

piątek, 26 czerwca
W kościele oo. Augustianów przy Washington Street miała miejsce modlitwa w duchu Taizé. Spotkanie było prowadzone w języku polskim i angielskim. Półmrok świątyni rozświetlony świecami i przepełniony charakterystycznymi pieśniami ze wspólnoty w Taizé sprzyjają modlitwie i wyciszeniu, które przydają się w dzisiejszym zabieganym świecie.

/Na zdjęciu: modlitwa w w duchu Taizé w kościele oo. Augustianów/

sobota, 27 czerwca
W pubie The Franciscan Well miało miejsce spotkanie pt.: "Chrześcijanin na emigracji", prowadzone przez o. Mariusza Lisaka, dominikanina, dziennikarza, socjologa i teologa, który od kilku lat mieszka w Dublinie i jest duszpasterzem Polaków oraz Irlandczyków. O. Mariusz Lisak jest m.in. autorem znanej książki pt.: "Dwie fale. Przewodnik duchowy emigranta." W trakcie spotkania o. Lisak przedstawił m.in. wyniki swoich badań uzyskanych za pomocą ankietowania Polaków biorących regularnie udział w mszach św. w Dublinie.

/Na zdjęciu: spotkanie z o. Mariuszem Lisakiem/

Po spotkaniu miał miejsce pokaz specjalny filmu "Anioł w Krakowie" - film był w języku polskim z angielskimi napisami. Po projekcji filmu wśród uczestników pokazu rozlosowano nagrody.

/Na zdjęciu: pokaz specjalny filmu "Anioł w Krakowie"/

niedziela, 28 czerwca
Po porannej mszy św. w kościele oo. Augustianów wszystkie dzieci mogły wziąć udział w konkursach i zabawach przygotowanych przez organizatorów.

/Na zdjęciu: zabawy dla dzieci/

Z kolei wieczorem w The Roundy Bar miał miejsce koncert gitarowy w wykonaniu Krzysztofa Cyrana, organizatora wieczorów gitarowych w krakowskim kościele św. Piotra i Pawła, który specjalnie na ten występ przyleciał z Polski.

/Na zdjęciu: koncert gitarowy Krzysztofa Cyrana w The Roundy Bar/

W trakcie wszystkich wydarzeń w ramach Dni Kultury Chrześcijańskiej można było skorzystać z oferty prasy i książki religijnej, którą przygotował Salonik Prasowy "BaDaCZ". Do nabycia były m.in. książki o. o. Mariusza Lisaka, w tym "Dwie fale. Przewodnik duchowy emigranta", płyta Krzysztofa Cyrana "The Exclusive Guitar Club", a także okolicznościowe koszulki z logo Dni Kultury Chrześcijańskiej.

Reasumując: Dni Kultury Chrześcijańskiej były fantastycznym wydarzeniem, bez precedensu w historii Polonii w Cork a także - w całej Irlandii. Całość została przygotowana przez wolontariuszy, w dodatku przygotowana w pełni profesjonalnie, udział we wszystkich wydarzeniach w ramach "Dni..." był bezpłatny dla publiczności.

Miejmy nadzieję, że Dni Kultury Chrześcijańskiej, podobnie jak Festiwal Kultury Polskiej, na stałe wpiszą się w pejzaż polonijnych wydarzeń w Cork.

O przygotowaniach do Dni Kultury Chrześcijańskiej pisałem na blogu TUTAJ i TUTAJ.